W sumie niewiele czasu minęło od prezentacji Outlandera, czyli SUV-a konkurującego m.in. z Toyotą RAV4 oraz Hondą CR-V, a już mamy jego następcę. Na razie w postaci prototypu, który zostanie przedstawiony pod koniec września, podczas odbywającego się co dwa lata salonu samochodowego w Paryżu. Jednak sprzedaż modelu produkcyjnego rozpocznie się w Europie niedługo potem, bo już wiosną 2007 roku. Zdaniem przedstawicieli Mitsubishi nowy model jest skazany na sukces, gdyż wnosi coś zupełnie nowego w takie dziedziny jak komfort czy jakość prowadzenia, rzecz jasna w segmencie małych terenówek, których przeznaczeniem jest jazda po asfalcie, a nie po bezdrożach.
Nowy Outlander ma mierzyć 463 cm, czyli będzie sporym autem z przestronną kabiną i pakownym bagażnikiem. Oczywiście nikt nie stara się przekonywać, iż ma to być prawdziwa terenówka pokroju Pajero, ale z drugiej strony SUV na pewno potrafi zdecydowanie więcej niż zwykłe kombi. W to akurat można uwierzyć, bo już na pierwszy rzut oka da się zauważyć zwiększony prześwit, a i elektronicznie zarządzany napęd na cztery koła – z opcją włączenia go na stałe – na pewno pomoże na polnej drodze lub na śniegu. Tym bardziej, że Mitsubishi zamierza stosować jedynie odpowiednio mocne silniki. Jednym z nich będzie 2-litrowy, 140-konny turbodiesel kupowany od Volkswagena.
Prognozy sprzedaży nowego Outlandera w Europie rzeczywiście mogą być optymistyczne, bo SUV o zbliżonej konstrukcji jest już dostępny w Japonii od października 2005 roku i na tamtejszym rynku święci triumfy. Mitsubishi liczy, że nowe auto pozwoli zwiększyć udziały w europejskim rynku SUV-ów, ocenianym obecnie na pół miliona samochodów. Od 2001 roku segment ten powiększył się aż o 54 proc., zaś w kolejnych trzech latach ma wzrosnąć o kolejne 35 procent.
Jarek Horodecki
| Brak komentarzy, twój bedzie pierwszy. | |
Pokaż wszystkie komentarze
|